Brzuszek + maluszek

Dzisiaj chciałam dość eksperymentalnie pokazać dwie sesje w jednym wpisie :) Bo najpierw był brzuszek, a potem pojawił się Czaruś, który zaczarował nie tylko Rodziców, ale i mnie :) No i właściwie mam nadzieję, że po obejrzeniu tych zdjęć wszyscy będą się uśmiechać. Zaczynamy zatem od tego, że “mieszkanie” Czarusia było bardzo wygodne :)

 

Ale ostatecznie w “mieszkanku” zaczęło brakować miejsca dla takiego fajnego chłopczyka i postanowił pokazać się światu :) I niech sobie rośnie zdrowo :) A ja dziękuję Rodzicom za to, że miałam możliwość zrobienia dwóch sesji niezbyt oddalonych czasowo od siebie.