Tymek

Dzisiejszy wpis tak chyba nieco w klimacie “Haloween” wczorajszego, bo Tymka i jego kuzyna nieco piracko wystylizowaliśmy :) Chłopaki bawili się bardzo dobrze, jabłka też im podeszły (to taki jesienny hit, bo wykorzystywałam je w kilku sesjach – oczywiście egzemplarze jabłek się zmieniały ;), dopiero w domu było nieco marudzenia, ale można to wybaczyć. W końcu życie modela to nie jest łatwy kawałek chleba :)