fbpx

Kajtuś

Aby spotkać się z Kajtusiem i jego Mamą wybrałam się nad polskie morze, które zimą jest równie urokliwe, jak latem. Wykorzystałam więc weekend łącząc kilka przyjemności na raz – fotografując, wdychając jod i odpoczywając. To był naprawdę udany wyjazd, a praca z małym modelem należała do przyjemności, ponieważ był grzeczny jak aniołek. Po sesji słodko zasnął, a ja mogłam zrobić kilka zdjęć jego Mamie, która ma przepiękny kolor oczu – przyznam szczerze, że takiego jeszcze nie widziałam i doznałam zachwytu przy obróbce :)