Olga

Z Olgą i jej rodziną spotkałam się nieco ponad dwa tygodnie temu na sesji pod Nową Solą. Pogoda była idealna, chociaż już dało się odczuć pierwsze powiewy zimna, kończą się niewątpliwie piękne plenerowe warunki dla maluszków, ale fajną atmosferę można także wyczarować w domu, podczas zabaw z tłami, zabawkami i przeróżnymi czapeczkami (te z poniższej sesji jak zwykle zapewniła mi Pani Kasia z “Wesołego Szydełka”). Także zapraszam wszystkich rodziców z pociechami na kolorowe sesje rodzinne, a teraz przedstawiam efekty mojego spotkania z roczną Olgą.