Ania portretowo

Chwilkę temu zapowiadałam sesję z Anią, która w momencie gdy piszę te słowa jest już od ponad doby mężatką (Aniu – gratulacje i wszystkiego co najlepsze!). Sesja była prezentem dla Ani od jej koleżanek, które postanowiły zaskoczyć ją podczas wieczoru panieńskiego. Pomysł bardzo się spodobał, Ania szybko się rozluźniła i zaczęła uśmiechać. A jak się uśmiecha, można zobaczyć poniżej.

Zostałam chwilę z dziewczynami na wieczorze panieńskim i bawiłam się bardzo fajnie wśród grona “króliczków” :)