Kasia glamour

Zima daje w kość, ale przyjechały do mnie nowe “zabawki” fotograficzne i mogłam zacząć ćwiczyć. Nowy aparat i obiektyw spisują się znakomicie i mam nadzieję, że moje zdjęcia zyskają na jakości i będę coraz lepsza. Powoli przygotowuję się do wiosennych sesji dziecięcych, a na razie ćwiczę na mojej młodszej siostrze :) Bawiłyśmy się w weekend w stylu “glamour”.