Retusz zdjęć

Wielu osobom wydaje się, że ilość zdjęć, które oddaję z sesji jest niewielka w porównaniu do ilości, którą rejestruję podczas naszego spotkania. Aby wyjaśnić specyfikę mojej pracy chciałam podzielić się kilkoma informacjami dotyczącymi metod, jakie stosuję podczas pracy nad zdjęciami.

Zwykle materiał zgromadzony podczas sesji poddaję dwu-trzykrotnej selekcji polegającej na pozbyciu się zdjęć niepoprawnych technicznie (np. poruszonych czy źle skadrowanych). Ostatnia selekcja służy wybraniu zdjęć, które w moim odczuciu są najlepsze, i które poddaję obróbce cyfrowej za pomocą programów graficznych.

Obróbka cyfrowa często porównywana jest do ciemni fotograficznej, która jest miejscem pozwalającym fotografowi na poprawienie pewnych aspektów zdjęcia wywołanego prosto z aparatu. W tej chwili każdy szanujący się fotograf powinien potrafić posługiwać się narzędziami cyfrowymi pozwalającymi na dopracowanie zdjęcia i uzyskanie pożądanego efektu końcowego.

Moja praca nad Państwa zdjęciami zakłada dwuetapowy proces obróbki cyfrowej. W związku z tym, że zdjęcia w aparacie rejestruję w „surowym” formacie RAW – konieczne jest ich „wywołanie” do formatu JPG. Podczas wywoływania jest możliwość korekcji balansu bieli, kontrastu, jasności, światła i innych aspektów kolorystycznych zdjęcia.  Oczywiście najważniejszy jest dla mnie dobry materiał wyjściowy, więc na tym etapie skupiam się przede wszystkim na uzyskaniu naturalnych kolorów skóry. Drugi etap to retusz i praca nad detalami zdjęcia. Jestem zwolenniczką delikatnego retuszu, nie jestem za sztucznością, dodawaniem wyimaginowanych elementów do zdjęć i nadmiernym „podkręcaniem” kolorów.  Retusz zdjęć maluszków obejmuje jedynie zmiany na skórze, które są nietrwałe i wynikają np. z chwilowych problemów skórnych dziecka (np. potówki, wypryski, odciśnięta gumka od spodenek etc.). Retusz osób dorosłych to przede wszystkim delikatna korekcja cieni pod oczami lub zmarszczek. Tutaj kończy się moja ingerencja – wybrane zdjęcia zmniejszam i przygotowuję do publikacji w internecie (dodając swój podpis i lekko je wyostrzając). Przygotowany materiał wysyłam do Państwa e-mailem.

Patrząc na przygotowane przeze mnie prezentacje obrazujące proces dochodzenia do zdjęcia w pełni obrobionego – można się przekonać na ile moja praca zmienia zdjęcie i co w rzeczywistości z niego wydobywa. Każdemu zdjęciu poświęcam odpowiednią ilość czasu i staram się zdjęcia te pod każdym względem „dopieścić”. Kolorystyka, którą osiągam jest gwarantowana także na zdjęciach zamówionych za moim pośrednictwem. Współpraca z uznanym, warszawskim laboratorium fotograficznym oraz praca na profilach kolorystycznych wykorzystywanych w maszynach drukujących zdjęcia gwarantuje, że oddany materiał w wersji papierowej będzie technicznie oraz graficznie nienaganny, a doskonały jakościowo papier na długo pozwoli cieszyć się zdjęciami.

Lubię zdjęcia kolorowe, ponieważ uważam, że najpiękniej oddają emocje oraz radość dzieciństwa i przyszłego rodzicielstwa. Niekiedy jednak zdjęcie o wiele ciekawiej wygląda w czerni i bieli lub w sepii. Odpowiednia konwersja wydobywa z kolorowego zdjęcia istotne szczegóły i sprawia, że zdjęcie oddziałuje emocjami w nim zawartymi. Pisząc o czerni i bieli nie mam na myśli skali szarości, która często jest stosowana przez amatorów, jednak o kontrastowych odcieniach koloru czarnego i białego. Przykładową konwersję i różnice widać na pierwszy rzut oka.

I jeden przykład dochodzenia do gotowego zdjęcia: