Edyta

Z Edytą i jej partnerem spotkaliśmy się dwa tygodnie temu, żeby uwiecznić rosnący brzuszek. Sesja miała być delikatna i dość monochromatyczna w kolorach, dlatego większość zdjęć jest w czerni i bieli. Ale przemyciłam kilka kolorowych do całego zestawu :)

I jeszcze mały „backstage” czyli „przyłapana w akcji” :) (Karol ;)