Wojtuś

Dzisiaj chciałabym jeszcze nieco zaczarować jesienną pluchę soczystymi, letnimi kolorami. Z miesięcznym Wojtusiem spotkałam się, gdy pogoda była jeszcze piękna. Do tego podczas pleneru mały kawaler pięknie zasnął i dał mi bez problemu spełnić wizję zdjęć na tle kwitnącego rzepaku. Cudowne czapeczki i kocyki pochodzą od zaprzyjaźnionej pracowni „Wesołe Szydełko”, a także od Pani Joanny Kuli.