Bruno

Bruno to mały przystojniaczek, z którym spotkałam się najpierw na sesji plenerowej w parku, a następnie w domu, żeby uchwycić jego słodkie fałdki. Przyznam szczerze, że dawno nie widziałam u maluszka tak pięknych, „chmurnych” oczek – obrabiając zdjęcia nie mogłam się nadziwić kolorowi tęczówek. Podczas sesji korzystałam z czapeczki i kocyka przygotowanej przez zaprzyjaźnioną pracownię „Wesołe Szydełko” – dziękuję pięknie!