Joasia ciążowo

Sesja, której efekty można oglądać poniżej była dla mnie świetną zabawą. Sympatyczni i roześmiani przyszli Rodzice, piękna pogoda, sporo pomysłów – uwielbiam takie spotkania. Podczas pleneru zostałam co prawda zaatakowana przez krwiożercze mrówki, ale skończyło się na dużej ilości śmiechu. W brzuchu Joasi mieszka prawdopodobnie Tobiaszek, który już niedługo pojawi się na świecie.